Zawitała wiosna, a wraz z nią naszła mnie ochota na małą zmianę;) Włosy, to główna część mojego wyglądu, do której mam wieczne zastrzeżenia. Więc jak się pewnie domyślacie „zaliczyłam” fryzjera:) Decyzja była spontaniczna. Podczas zakupów w jednym z krakowskich centrów handlowych, spojrzałam w lustro na moje włosy, którym przed wyjściem poświęciłam chwilę, żeby jakoś wyglądać..No i właśnie. JAKOŚ nie do końca podobałam się sobie w tym lustrze, mimo, że w domu było jeszcze do przyjęcia. A że salon fryzjerski był tam na wyciągnięcie ręki, postanowiłam dłużej nie czekać i pozbyć się „problemu” z głowy;) Kazałam sobie ciachnąć grzywkę na prosto i wyrównać końcówki, które okazało się, że tego wymagały. Ot cała moja wiosenna „metamorfoza”. Pracownicy salonu zgodnie uznali, że z tą nową grzywką bardzo mi do twarzy. Pod tą opinią podpisał się również mój Mąż, a ja? No cóż…Może wyszłam nieco odmieniona, może nawet odmłodzona o jakieś 5 lat, ale zaraz po opuszczeniu salonu, odświeżyłam pamięć do czasów, kiedy miałam grzywkę obciętą w ten sposób i…bywało różnie:/ Zaczęłam analizować plusy i minusy, a już wieczorem, wiedziałam, że nie polubimy się na dłużej. Zapuszczam! Na szczęście rośnie w zawrotnym tempie, więc czuję jak z dnia na dzień pozbywam się tej zasłony z czoła:P
Swoimi przemyśleniami, dlaczego warto nosić grzywkę, a dlaczego lepiej sobie JĄ odpuścić, dzielę się z Wami poniżej.

Plusy:

  • zawsze gwarantuje zmianę (idealne rozwiązanie dla tych, które chcą coś zmienić na głowie/ w wyglądzie, ale bez większego ryzyka i uszczerbku dla portfela. Ścięcie grzywki kosztuje grosze, po dwóch tygodniach odrasta i albo pokochałaś się z nią na tyle, że kontynuujesz ten look, albo tak jak ja, stwierdzasz, że to nie dla Ciebie i zapuszczasz)
  • odmładza, dodaje wdzięku
  • łagodzi rysy twarzy
  • podkreśla/uwydatnia oczy, pod warunkiem, że grzywka ich nie zasłania;)
  • maskuje brwi (jeśli nie lubisz swoich brwi i nie masz na nie pomysłu, roleta w postaci grzywki właśnie, to super patent)
  • zakrywa wysokie czoło, zakola, blizny i inne niedoskonałości

Minusy:

  • wymaga częstego podcinania (jeśli na widok nożyczek trzęsą Ci się ręce, nie masz smykałki, a więc nie obetniesz jej w warunkach domowych, pozostaje Ci już tylko fryzjer, albo życzliwa koleżanka, której ufasz).
  • konieczność mycia głowy/włosów codziennie (jeśli praktykowałaś to wcześniej, nie będzie to dla Ciebie minusem. Te natomiast, których włosy nie są tak wymagające i mycie co 2 dni wystarczało, szybko przekonają się, że z grzywką to nie przejdzie i kąpiel włosów stanie się codziennością. Oczywiście! Można uciec się do innych sposobów/trików, jakimi są: użycie suchego szamponu, bądź mycie samej grzywki, zwłaszcza kiedy musimy dobrze wyglądać, a nie mamy czasu na dokładną pielęgnację
  • wymaga stylizacji (no chyba, że jesteś szczęściarą i będzie posłusznie leżeć na czole jak zechcesz, ale kiedy masz tzw. wicherek, wtedy zaczynają się schody i trzeba się trochę przyłożyć, żeby go ujarzmić)
  • rzadkie włosy=rzadka grzywka (bywają fanki i takich, więc może nie do końca jest to minus)
  • problematyczna przy demakijażu (tego osobiście nie znoszę, ratuję się opaską, ale jednak…)
  • szaleje na wietrze (cóż Ci po tym, że w domu dopracowałaś look i zakryłaś „coś” pod grzywką, kiedy na zewnątrz wszystko szlag trafił)
  • latem przykleja się do czoła, zimą – nawet jeśli wyszłaś zadowolona z pięknie ułożoną grzywką, czapka, bez której się nie ruszasz z domu, zaraz zniweczy Twoje starania…no i lubi się elektryzować, jak zresztą cała reszta włosów o tej porze roku

I to by było na tyle zalet i wad grzywki, która jak widać, może być problematyczna, ale dla niektórych wręcz zbawienna. Ja za moją podziękuję i cierpliwie zapuszczam, ale po 50-tce, mogę Wam obiecać, będę miała grzywkę, skoro ten „zabieg” zupełnie bezbolesny, może odjąć mi lat, przykryć nieuchronne zmarszczki na czole itp. i wtedy machnę ręką na te wszystkie minusy;) A Wy?? Lubicie? Nosicie? Może chcecie dodać coś do listy, albo odjąć coś z mojej swoim argumentem? Dajcie znać;) A poniżej, w bonusie, stare zdjęcia młodej, 23-letniej Guapy, z grzywką oczywiście:DDD

 

 

Podobało Ci się? Podziel się z innymi albo skomentuj poniżej

Napisz komentarz