To, że na co dzień jesteś ciepłą, lubianą przez otoczenie osobą, nie musi przekładać się na typ kolorystyczny. Możesz być ciepła w środku, ale jednocześnie wiać chłodem;) Twoja uroda determinuje do jakiego typu kolorystycznego się zaliczasz. Ja nie specjalizuję się w analizie kolorystycznej, choć lekcje z tego tematu na szkoleniu mam odrobioną. Jednak z obserwacji i doświadczenia wiem, że taki podział nie do końca sprawdza się w praktyce. Nie neguję jednak tej teorii, natomiast w życiu i w pracy korzystam z prostego podziału na dwa typy: ciepły i chłodny. Więc pory roku i podtypy sobie podaruję, a dla dociekliwych i zainteresowanych szczegółową analizą kolorystyczną, internet serwuje mnóstwo materiałów i tam Was odsyłam, oraz fachowców, którzy taką usługę mają w swojej ofercie.

Ja przyznam, że zanim trafiłam na szkolenie ze stylizacji,  nie analizowałam swojej urody pod kątem przynależności do danego typu kolorystycznego. Kolory dobierałam intuicyjnie. Pewnie raz z lepszym, a raz z gorszym skutkiem. Przechodziłam przez różne fazy. W jednym sezonie biło ode mnie bielą, w innym sporą część szafy wypełniały czerwienie. Była też faza na czarny total look. No która z Was jej nie miała?;) Argument, że wyszczupla, jest praktyczny i pasuje do wszystkiego, jest chyba wystarczający, żeby się z nim zaprzyjaźnić (często na długie lata). Dziś wiem, że z tą czernią to trochę mit! Od wieków wtłaczano nam do głowy, że oprócz złudzenia szczuplejszej sylwetki, jest elegancki i powinien obowiązkowo wypełniać znaczną część naszej szafy. Czyżby? Każdy inny ciemny kolor, jak np. granat, spełni to zadanie, nie podkreślając przy tym mankamentów naszej urody/cery. O ile w dolnej części ubioru wybór czarnego będzie w miarę bezpieczny, o tyle przy twarzy może zadziałać na naszą niekorzyść (podkreślić zmęczenie czy niedoskonałości cery). Czarny kolor odrysowuje naszą sylwetkę, więc jeśli nie jest idealna- podkreśli to. Nie trzeba jednak całkowicie z niego rezygnować. Chłodnym typom nie zaszkodzi tak, jak mogłoby ciepłym. 

Część z Was, zapewne już wie do jakiego typu przynależy, ale dla tych, które nigdy tego nie analizowały, polecam kilka metod/testów, które pomogą określić czy jesteś typem ciepłym, czy chłodnym i z jakimi kolorami warto się zaprzyjaźnić, żeby wyglądać możliwie najkorzystniej. Możecie wykonać to same. Potrzebujecie tylko dobrego światła, swoich żył i kilku innych akcesoriów, które zapewne macie „pod ręką”.

Kolor żył

Pod tzw. lupę bierzemy żyły znajdujące się po wewnętrznej stronie nadgarstka i określamy , czy są one bardziej zielone czy raczej niebieskie. Zielone-oznaczać będą, że jesteś typem ciepłym, niebieskie zaś, że chłodnym. Nie bez znaczenia w tym teście jest oświetlenie. Najlepiej dzienne/naturalne, które pozwoli nam uniknąć pomyłki w określeniu rzeczywistego koloru żył.
Dla potwierdzenia tego testu, można zastosować kolejny przy użyciu biżuterii.

Biżuteria 

Przyłóż do twarzy złotą biżuterię, a następnie srebrną. Powinnaś zauważyć przy którym z kruszców Twoja twarz promienieje. Jeśli do twarzy Ci w złocie, oznacza to prawdopodobnie, że jesteś ciepłym typem. W przypadku korzystniejszego efektu po przetestowaniu srebrnej biżuterii, można przyjąć, że przynależysz do typu chłodnego. Osobiście znam Panią Jesień (czyli typ ciepły), która uwielbia białe złoto. Ostatnio przy wyborze oprawek, doradca w sklepie zakwalifikował Ją do typu ciepłego, o czym wcześniej nie wiedziała i zasugerował, że idealne oprawki dla niej , to takie w ciepłych kolorach właśnie, z elementami złota. „Jak to? To znaczy, że będę musiała wymienić swoją obrączkę z białego złota na żółte??”:) Rozbawiła mnie:) Ostatecznie, nie pożegnała się z ulubioną biżuterią (co popieram..nie dajmy się zwariować), ale w kwestii ubrań zaczęła podejmować świadome wybory co do przyjaznych jej kolorów. 

Apaszka złota i srebrna

Były żyły, była też biżuteria. Ale żeby tę pewność mieć większą, możesz zrobić test, przykładając do twarzy apaszkę (lub kawałek materiału po prostu) w tych samych kolorach, co w poprzednim teście. Jeśli twarz w srebrnej będzie wyglądała na zmęczoną, prawdopodobnie jesteś ciepłym typem, a jeśli doda Ci blasku, to znaczy że chłodnym. To samo zrób przykładając apaszkę w ciepłym (złotym) kolorze. 

Ekspozycja na słońce

Dużą podpowiedzią jest również zachowanie naszej skóry twarzy po ekspozycji na słońce. Jeśli pod jego wpływem skóra brązowieje-jesteś typem ciepłym, jeśli zaś jest wrażliwa na promienie słoneczne, opalasz się „na raka”-to duży krok w kierunku określenia Cię mianem typu chłodnego.

Pomadka, róż do policzków

Można też próbować z kosmetykami (różem do policzków czy pomadką). Jeśli świeży wygląd zapewni Ci róż w ciepłej tonacji (brzoskwiniowy) – jesteś typem ciepłym, jeśli korzystniej będziesz wyglądać po nałożeniu chłodnego różu- prawdopodobnie jesteś typem chłodnym. Przy każdym z tych testów ważne jest naturalne światło. Podobnie jest z pomadkami. Żeby test był wiarygodny, bądź sauté. Nanieś na usta pomadkę w ciepłym odcieniu (np. koral, brzoskwinia), a następnie w chłodnym (fuksja, róż) i porównaj efekty.

Zakładam, że w tym punkcie każda z Was już wie, jakim jest typem kolorystycznym. Zatem przejdźmy do kolorów, po które powinnaś sięgać.

Jeśli jesteś typem ciepłym, z Twoją urodą najkorzystniej zagrają :

żółty
ecru
mleczny
miodowy
brzoskwiniowy
fiołkowy
groszkowy
khaki
rudy
ceglasty
czekoladowy
łososiowy
śliwkowy
kasztanowy

Dla typów chłodnych najlepiej sprawdzi się:

biały
szary
grafit
granatowy
czerwony
różowy
fuksja
wrzosowy
fiołkowy
szmaragdowy
szafirowy
purpurowy
zielony (jaskrawy)
cytrynowy
wiśniowy
czarny

Nawiązując do tytułu posta, zdaję sobie sprawę, że niejedna, zwłaszcza „młoda” mama, zapomniała jak smakuje ciepła kawa o poranku, ale jako ciut „starsza” pocieszę Was, że jest to do nadrobienia;)  

Dajcie znać, jak wypadł test:) My, kobiety, mamy dobrą intuicję, więc nie wykluczone, że i bez tej wiedzy, świetnie dobieracie kolory. A jeśli post okazał się przydatny, wniósł coś nowego lub potwierdził Wasze przypuszczenia, zostawcie ślad w komentarzu poniżej bądź na fb;) Oczywiście, chętne osoby zapraszam do współpracy. Szczegóły w zakładce GUAPA-OSOBISTA SHOPPERKA.

 

 

 

 

 

Podobało Ci się? Podziel się z innymi albo skomentuj poniżej

Napisz komentarz